Forum Komnata Hotaru Strona Główna Komnata Hotaru

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

4 sezonik, kto nie oglądał, niech nie czyta!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Nie Lis 23, 2008 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje trzy grosze ->

Sam mi się zrehabilitował. Wreszcie wziął Ruby w obroty. I odważył się przyznać bratu. I stanął przy swoim a nie jak ciota "tak Dean, nie Dean". Bo to mnie w Samie wkurze, jego podporządkowanie. Chociaż Ruby też się dał podporządkować, ale to jakoś inaczej wygląda jak nagrodą jest sex z seksowną laską.

Ruby też mi specjalnie nie przeszkadzała. Nie wiem, dla mnie to już nie jest ta sama Ruby i szczerze, mogliby jej dać inne imię i byłoby spox. To jest jak całkiem nowa postać z tym samym imieniem. I Geneviev też mniej sztywno grała w ostatnich dwóch odcinkach.

Scena seksu w wykonaniu Deana i Any - nie najgorsza, ale zdecydowanie nie coś czego oczekiwałam. Taka troszkę wymuszona i kompletnie przypadkowa. Jak one night stand, zarwać przelecieć i zapomnieć. Jednak miałam nadzieję na jakąś głębszą koneksję.

Ana upadłym aniołem - czemu mnie to nie dziwi? A wiecie, że zaczęłam pisać sobie brudnopis takiej historii. Właśnie z dziewczyną-upadłym aniołem dla Deana. I odłożyłam, bo i tak nie miałabym czasu przed wojskiem czegoś napisać. Ja wam mówię, my tu wszystkie jakimiś jasnowidzami jesteśmy . Wink Ale mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś pojawi. Uważam, że można by było jej postać fajnie rozkręcić.

Alister - oto nowy czarny charakter godny YED. A może nawet gorszy. I w dodatku to on męczył Deana w piekle. Miejmy nadzieję, że jeszcze wróci, razem z Lilith Twisted Evil

I na koniec Dean -> moje kochanie, aż 40 latek w piekle siedział. I wytrzymał 30 zanim się poddał. Zuch chłopak. I pal licho, że się poddał, każdy by tak zrobił. Zwłaszcza mając w perspektywie wieczność w dziurze. Nie dziwie się już, że ludzie trafiający do piekła zmieniają się w demony.

Na koniec dodam, że bardzo mi pasuje ta przerwa w nadawaniu SN i Smallville do 15 stycznie. Bo może po boot camp, jak będę już w szkole, będę w stanie oglądać i nie stracę nie wiadomo ilu odcinków.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Nie Lis 23, 2008 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja byłam szybsza niż scenarzyści Laughing aczkolwiek mój podUpadły anioł twierdził, że jest tylko w tymczasowym konflikcie z Szefem
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo
Słodka Nieuświadomiona


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 712
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Lis 24, 2008 7:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po tym odcinku powiem tak elegancko, jestem z lekka zniesmaczona, a że nie cierpię tego określenia, to stwierdzę, że mnie wmurowało. Punktem kulminacyjnym i najbardziej dobijającym, a w sumie najbardziej rozbrajającym odcinka była scenka między Deanem i Anną. Istny Titanic w melodramatycznym, anielskim wykonaniu. Czy to jakieś odkupienie win Deana, które popełnił w piekle i dlatego skorzystał z anielskiego ciasteczka/odkupienia, choć Annę nie nazwałabym tu ciasteczkiem. I na dodatek ta czuła, słodka piosenka w tle...moja pierwsza reakcja to śmiech. Jedynie tekst...
"- Ukradłaś mi mój najlepszy tekst"
trochę rozrzedza tą przesłodzoną atmosferę. Choć może rzeczywiście takiego czegoś trzeba było Deanowi, takiego zbliżenia, nie dzikiego, namiętnego, wręcz zwierzęcego seksu, ale spokoju, można nawet powiedzieć ciepła, to było coś zupełnie innego. I mam takie dziwne wrażenie, że Dean cosik sobie świsnął z tej anielskiej łaski, jest taki króciutki moment, jakby połknął, zachłysnął się światłem Wink

A co do planu Sammego, to jestem z niego dumna Wink Widać, że nasza trójka zaczyna się wzajemnie, że tak to ujmę rozumieć i nieźle działające z nich trio. Nawet Dean przyzwyczaił się do Ruby, a może nawet ma z lekka do niej pewien szacunek.

A tak na koniec...nie mieliście czasem takiego wrażenia, że Castiela i Annę coś jakby łączyło w przeszłości "- Wiele razem przeszliśmy"...Albo Rolling Eyes ta mina wynikała z jego zazdrości o Deana Laughing Jak wspomniał Uriel, przecież ma do niego słabość Wink

I tak już naprawdę na koniec...ich wszystkich popier...* tzn. porypało, jeden śpi z demonem, drugi z aniołem, to już zdecydowanie jakieś skrzywienie/wypaczenie lub niezaspokojone potrzeby młodości
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mlefelek
Żarłak Na Głodzie


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty: 1179
Skąd: z deszczu pod rynnę

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie, może o to im właśnie chodziło. Kompletny kontrast dwóch bracholi. Jeden ma anielską łapkę na sobie, w ostatnim odcinku to nawet więcej Laughing , a drugi ma demoniczne spojrzenie. Jeden uległ torturom i przez to był zmuszony robić rzeczy, za które nawet nie śmie prosić o odkupienie ("myślisz, że nie zasługujesz na to, by wyciągnąc cię z piekła"), ale drugi robił różne mało przyjemne rzeczy z własnej woli plus jeszcze zachęta seksualna W sumie psychologia typowo a'la amerykańska, ale naprawdę wygląda, jakby w tym kierunku zmierzali. I pewnie na koniec okaże się, że Lilith jest ostatnią pieczęcią, i jak Sammy ją ukatrupi w szale zemsty za swoją rodzinkę, Lucyfer wyjdzie na wolność... Laughing
_________________
www.opowiescikrecika.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 1:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prędzej seks z Lilith jest ostatnią pieczęcią, jako że była kochanicą Sammaela. I Ruby zostanie opętana przez Lilith.

Albo bratobójstwo.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 4:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przestaję rozumieć Confused te wszystkie Lilithy (trochę jak "granilith", no nie...?), Sammaely, Lucyfery i inne. Łatwiejsza do zrozumienia jest nawet mitologia grecka, z zeusowymi złotymi deszczami, łabędziami i bykami...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 4:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eee, to i to jest popaprane. Gdybyś była na teologii, to byś się uczyła o Lilithach i Lucyferach, a tak uczysz się o Zeusach.

A wniosek z tego jeden... mieli głupie imiona Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 4:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba jednak wolę Zeusy... nawet owidiuszowe przemiany w fale/zwierzęta/rośliny jakoś bardziej do mnie trafiają. Poza tym weź mi nie wyjeżdżaj z tą teologią!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czuły punkt?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo
Słodka Nieuświadomiona


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 712
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 5:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hotaru, czytając Twój opis osiągnięć braci, wyciągnę jeden ogólny wniosek, nie mój własny, ale gdzieś zasłyszany, co nie znaczy, że się do końca z nim zgadzam, ale...nie warto być "grzecznym", bo i nikt tego nie doceni/nie zauważy Rolling Eyes To się sprawdza zarówno w przypadku Sama jak i Deana, choć trochę w innej kolejności i od innej strony Wink

Nan napisał:
Przestaję rozumieć(...)Sammaely...

Nan przechrzciłaś Sama, ale utrafiłaś Wink- Samael - członek niebiańskich zastępów, ale upadły anioł, stawiany na równi z szatanem (odpowiadający mu) i szefem złych duchów. Podsumowując upadły anioł, ale jednak pozostaje jednym z pracowników Pana (źródło: Wikipedia). Czyż to nie Sam w obecnej chwili, "rozerwany" na granicy dobra i zła Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 5:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sammael, czyli Jad Boga, był poniekąd aniołem śmierci. Wyrzucony z nieba. Utożsamiany z Szatanem, ale to nie on, chociaż obydwaj byli Serafinami. Sammael zakochał się w Lilith (gdy ta już olała Adama) i zostali oczywiście kochankami. Zdecydowanie nie rozerwany na granicy, tylko skończenie popaprany i zły. Podobno to on namówił Lucyfera do buntu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo
Słodka Nieuświadomiona


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 712
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 5:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten Sam, to trochę inna jego odmiana Wink bardziej po prostu człowiecza, więc dlatego jest jeszcze "rozerwany" Rolling Eyes Choć nie wiem, czy bym chciała by się "stoczył" w ciemność...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 5:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sam jest nudny. Nawet jako demoniczny Sam wciąż jest nudny. I taki przewidywalny Laughing Cóz, może tylko dla mnie, bo ja wypaczona jestem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo
Słodka Nieuświadomiona


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 712
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 5:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz po prostu szeroki zakres porównawczy wokół wraz z wykorzystaniem Twojej wiedzy...to dlatego Sam nie jest dla Ciebie odkryciem Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Onarek
Nakręcona Truskawa


Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 80

PostWysłany: Pon Lut 16, 2009 10:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ej slyszeliscie, ze znow jest przerwa teraz do 12 marca? Mad
_________________
whatever people say I am, that's what I'm not...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group