Forum Komnata Hotaru Strona Główna Komnata Hotaru

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co jest, a czego nigdy nie powinno być
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czego nigdy nie powinno być?
Cassie
33%
 33%  [ 2 ]
"Road kill"
0%
 0%  [ 0 ]
dobrych wampirów w "Bloodlust"
0%
 0%  [ 0 ]
"Route 666"
16%
 16%  [ 1 ]
fryzury Sama...
16%
 16%  [ 1 ]
Jo
33%
 33%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 6

Autor Wiadomość
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czego nie powinno być... śmierci Johna. Nie wiem czy to wpływ Dannego z Chirurgów, ale poprostu zaczęłam go uwielbiać. U mnie plusuje się zaraz po Deanie. I z chęcią zobaczyłabym taki odcinek z retrospekcjami Johna, Bobbyego i Ellen, o. Razem ich wszystkich w młodości, bez dzieciaków (czyt. Sama i Jo, ale Dean może się gdzieś tam zakręcić), to bym sobie pooglądała. Pomarzyc zawsze można Very Happy
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To może któraś z autorek by skrobnęła takie coś? Potem możnaby przetłumaczyć i wysłać Krippersowi. Chyba, że on ma zdolność wysysania pomysłów z naszym głów i zobaczymy coś podobnego w trzecim sezonie... eee, nawina nadzieja.

Śmierć Johna też średnio mnie urzekła. Ale z drugiej strony bardziej wkurzałoby mnie, gdyby wiecznie się plątał w serialu. Konwencja relacji dwóch braci bardziej mi odpowiada niż jeszcze użeranie się z ojcem (zawsze o to samo). Boję się, że gdyby go nie uśmiercili, mielibyśmy przesyt i w końcu przestali go lubic. A tak jest jedną z lepszych zabitych postaci (najlepsza była Meg).

Tak swoją drogą, przyszło mi do głowy znalezienie zastępstwa dla Pastora Jima. Nie trwałego zastępstwa, ale coś koło tego. Pamiętacie odcinek "Houses of the holy"? Ten księciunio, znaczy ksiądz, który był świadkiem wywoływania ducha itd. Mógłby się tak przeplątać w przyszłości i np. w czymś pomóc Winchesterom. To naprawdę ciekawa opcja, mieć duchownego, który zna się na rzeczy. Niekoniecznie egzorcyzmuje i poluje, ale wie, że świat nie jest taki normalny do końca. Przy okazji przyszedł mi też do głowy inny pomysł, ale na niego poczekacie do grudnia... Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 8:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Chyba, że on ma zdolność wysysania pomysłów z naszym głów i zobaczymy coś podobnego w trzecim sezonie...

Oczywiście, że ma taką zdolność. A ty myślisz, że Ruby i Bela to skąd się wzięły, co? Cool

Cytat:
Ale z drugiej strony bardziej wkurzałoby mnie, gdyby wiecznie się plątał w serialu.

Pewnie. I tak zawsze można go przywrócić, tak jak zrobili to z Mary (nawiasem mówiąc - o, proszę, kolejny odcinek, któy Krippkers wyssał z głów fanów, ilez to naczytałam się podobnych rzeczy gruuubo przed jakimikolwiek informacjami o odcinku...!). Nie mówię, że będą odgrzewane kotlety, takie rzeczy K. stosuje chyba tylko przy odcinku numer 16 w każdej serii (szczęśliwa liczba, panie Eryku?), który nieodmiennie jest przezabawny, i na pewno w trzecim sezonie tej konwencji też będą się trzymać. Ale odcinek retrospekcyjny jak najbardziej, w końcu jest w serialu Bobby i Ellen, którzy do retrospekcji z Johnem są wręcz idealni. I baaaardzo chętnie zobaczyłabym jak to Sam wybył z domu. No i do tego ta awantura, która musiała to poprzedzać...

Cytat:
Tak swoją drogą, przyszło mi do głowy znalezienie zastępstwa dla Pastora Jima.

Pastora Jima nikt nie pobije! To była najkrótsza rola w serialu chyba, nawet Caleb miał dłuższą (i doczekał się mało, że kilku opowiadań o sobie, to jeszcze nawet sparowania go z rzekomą siostrą Winchesterów! A nawet z Jess, o ile mnie pamięć nie myli. Dawno temu). Ale pastora Jima odżałować nie mogę. Zawsze mi się wydawało, że facet miał bardzo silny wpływ na Deana, i kto wie, gdyby John częściej zostawiał braci z Jimem, to może przebierany ksiądz Dean byłby prawdziwym księdzem... To by w sumie nawet było ciekawe, jako pomysł na opowiadanie, taki wojowniczy młody ksiądz, który jeździ po kraju i eliminuje to, o czym inni nie wiedzą. Niech to szlag, kolejny pomysł się mnie teraz będzie czepiał...! Wszystko przez Niunię!

A tak w ogóle to ja chciałam o Samie. Miałam to napisać w Get Wicked, ale to w sumie więcej spoiler, więc piszę tutaj, choć należy mieć pod ręką Get Wicked. Chodzi o Sama z bronią i Sama zaciętego. Dorwałam (tak, rzeczywiście, po dwóch tygodniach prawie obecności tesktu w sieci...) fragmenty "Bedtime Stories", czyli piątego odcinka kolejnej serii. I w żadnym wypadku nie można powiedzieć, żeby ten Sam nie chciał dotknąc broni czy też nie był zacięty - wręcz przeciwnie. Może to po prostu realizacja słów bodajże YED, że skąd wiadomo, że to, co wróciło, to naprawdę Sam. I przypomniał mi się też (znowu mi się coś przypomina! Czy choć raz mogłabym bez takich dodatków...?!) Born Under A Bad Sign. Niby Sam-demon, ale coś mi mówi, że do takiego Sama trzeba się będzie powoli przyzwyczaić (co nie zmienia faktu, że tamten Sam był genialny). Ale w tymże piątym odcinku i tak dostaniemy Spojrzenie Zranionej Sarny i Zaginionego Szczeniaczka...

Ogólnie z tej całej paplaniny powinno wynikać jedno - że coraz bardziej lubię Sama. Właściwie to jest już na równi z Deanem... Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ogólnie z tej całej paplaniny powinno wynikać jedno - że coraz bardziej lubię Sama. Właściwie to jest już na równi z Deanem...

Nie bluźnij!!!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 9:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No co, serio...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Pon Wrz 03, 2007 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ujmijmy to w ten sposób, Sam już tak bardzo mi nie przeszkadza.

A co do naszych nowych pań serialowych. Oto Ruby - Katie Cassidy



I Bela - Lauren Cohan




Nie jest takie złe z wyglądu, zobaczymy jaka będzie w serialu...ja naprawdę chce dać tej dwójce szansę. (Pierwsza wyaje mi się łądniejsza)
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Pon Wrz 03, 2007 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to już wiem, że mamy Paris - Ruby... Co oni do licha mają z tymi paskudnymi blondynkami?! Nie mam ogółem nic do blond, Meg była ok. Ale ta cała plejada długowłosych, długonogich, krótkomózgich toż to horror...

Bela jakoś bardziej mi wizualnie pasuje, ale zobaczymy jak jej wyjdzie przekonanie mnie do postaci.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika
Khotecek
Khotecek


Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 36
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tych dwóch, bardziej podoba mi się ta druga, ale może nie będą takie złe
_________________
"Mitologia to tylko bajki ludów, które wygrały, bo miały większe miecze." Terry Pratchett
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Wrz 22, 2007 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hurrra!

*gasną światła, zapala się jeden reflektor centralnie na scenę. Nan stoi na środku i rzuca nerwowe spojrzenia na boki*

Ekhm... *puka raz i drugi w mikrofon* Tak, już mogę...? *rzuca znowu niepewne spojrzenie gdzieś na bok; możemy się domyślać, że gdzieś tam siedzi reżyser*


Mam zaszczyt ogłosić, że ósmy odcinek trzeciej serii Supernatural będzie spełnieniem marzeń niejedej fanki...

*rzuca jeszcze jedno spojrzenie, tym razem przez lewe ramię, macha niecierpliwie ręką - usiłuje dać dyskretnie znak, że teraz powinny zapalić się inne światła*

Spełnieniem marzeń niejednej fanki! *powtarza z naciskiem, machając ręką i olewając dyskrecję. Na scenie nic się nie dzieje.* Do cholery, spełnienie marzeń...!

*za plecami włącza się ekran, na którym ukazane jest wnętrze skromnego pokoju o świątecznym wystroju. Po lewej zapalają się lapmki na prawdziwej choince. Podchodzi powoli do choinki krokiem, który miał być subtelny i koci, ale potyka się o kabel od mikrofonu*

Ku... tego, mniejsza z tym. *odzyskuje równowagę*

W ósmym odcinku zobaczymy świąteczne wspomnienia Deana i Sama, a więc to, co tygryski lubią najbardziej! Może pojawi się nawet JDM...? *gaśnie reflektor, palą się tylko światła na choince* Mikołaj potrafi spełniać też i takie marzenia...

*po chwili normalnym głosem, choć lekko przytłumionym*
Zenuś, mogę już zejść...?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Nie Wrz 23, 2007 2:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

All I want for Christmas is... Dean!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 27, 2007 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem, czego nie powinno być Mad Debila, który bawił się odcinkiem SN Mad Co za idiota tak go przyciemnia i wyostrza?! W oryginalnej wersji było o nieeeebo lepiej, a tak to połowy rzeczy nie widać! No i te "powalające" dialogi... Nie ma to jak skopać genialny serial w przekładzie Evil or Very Mad
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo
Słodka Nieuświadomiona


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 712
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią Wrz 28, 2007 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czego nie powinno być...może będę monotematyczna, ale się dołączę do Nan - nie powinno być śmierci Avy i Andy'ego Mad tego nigdy nie wybaczę scenarzystom. Tak mi przypadła do gustu postać zakręconej, demonicznej sekretarki, która mimo wszystko chce pomóc, no a Andy i jego "słowny występ" w AHBL I Laughing

Po drugie pastor Jimmy Crying or Very sad Po trzecie Maddie Rolling Eyes oglądając 'Heart' płakałam jak bóbr. Nie powinna była zginąć...w w ogóle tak jakoś pasowała mi do Sama...

Po czwarte Jo - ostatnio zapodziała się w drugiej serii pod koniec, liczyłam, że zginęła w pożarze Rolling Eyes ale to przecież niemożliwe, bo wyjechała wcześniej - w sumie nic do niej nie mam jako postaci, ale jest dla mnie za sztuczna/sztywna i taka jakaś nienaturalna - to może wina aktorki - te 'suche kosteczki' Laughing

Po piąte fryzura Sama, choć wygląda mi na to, że będzie lepiej Laughing

Co do III sezonu, to sympatyczne te Ruby i Bela i bardziej przypadła mi do gustu Bela, tylko...te imiona Błagam zmieńcie im imiona, błagam...

No i mnie też bardzo interesuje postać Sama, który może rzeczywiście nie będzie tym dawnym Samem, a jako demon całkiem mi odpowiadał, byle by nie krzywdził Deana Wink Niuniu nie bij - lubię Sama, ale nie na równi z Deanem!

Co do rewelacji na temat świątecznych wspomnień Rolling Eyes może jeszcze wyjdzie, że rodzinka Winchesterów się poszerzy - mają zawieruszonego braciszka, siostrzyczkę Rolling Eyes Czyżby wpływ 'Tales' Wink ale...było zdaje się, powstawało opowiadanie o tym, że Sam ma siostrę bliźniaczkę Rolling Eyes czy coś pokręciłam?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 28, 2007 3:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wara od fryzury Sama! Jak głosi moja ikonka zresztą! I błagam - niech nie łączą Sama z Ruby...! Nie wiem, jakaś podobna do Kelly (niby), ale nieee...! Niech im to nawet do łba nie wpada!

A Sam będzie fajny. Będzie baaardzo fajny!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Pią Wrz 28, 2007 3:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
niech nie łączą Sama z Ruby...!

i
Cytat:
A Sam będzie fajny. Będzie baaardzo fajny!

Wiem, że to nieodpowiedni temat, ale co ty bojowa Nan - Obrońco Sammy'ego - powiesza na to, że baaardzo fajny Sam w Whiskey Girls zwiąże się z jedną z sióstr? Laughing Wiem, że to nie temat, ale teraz jakoś mi się skojarzyło.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 28, 2007 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taaaak! Skoro baaardzo fajny Sam zwiąże się z jedną z sióstr, to ja jestem na tak! Wszystko jedno z którą, wszystkie są tak samo nienormalne Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group